Co z tym miodem w tym roku Panie Zbyszku?

Rok 2014 jest zaliczany do najgorszych od lat jeśli chodzi o produkcję miodu.
A dlaczego? Wydawałoby się, że wczesna wiosna, ciepły maj, upalne lato wręcz powinny przyczynić się do tego że wydajność miodowa powinna być rekordowa.
Jednak jest zupełnie inaczej. Można by rzec, że rodziny pszczele w tym roku miały dwie zimy. Jedna prawie nie zauważalna, wczesna wiosna, szybki rozwój roślinności. I wszystko byłoby by fajnie gdyby nie przyszła drga "zima" tego lata. Czerwiec, miesiąc który powinien być najcieplejszym był bardzo zimny. Rozwój rodzin pszczelich został zahamowany. Pszczoły wszystkie swoje siły wkładały w utrzymanie temperatury przy młodych pszczołach "czerwiu" Wszystko co udało się im przynieść (akacja, lipa) zużyły na własne potrzeby. Dopiero lipiec przyniósł ocieplenie i zanim rodzina pszczela doszła do siły upłynął co najmniej miesiąc.
Wszystko wskazuje że będzie miód nawłociowy. Choć nawłoć w tym roku zakwitła od dwa tygodnie wcześniej niż normalnie.
Niebawem miodobranie z nawłoci. Zobaczymy jakie będą rezultaty.
Gorąco pozdrawiam

Firma FreeBee zgłosiła się do mnie z pomysłem aby uratować milion pszczół. Akcja bardzo mi się spodobała i zaangażowałem się w przedsięwzięcie.

Poniżej oficjalna informacja dot. wydarzenia.

Zdjęcia można znaleźć w galerii

http://www.teczowapasieka.pl/pl/galeria/ja-i-moja-pasieka/uratowali-milion-pszczojguploadimagenameseparator7-197

 

 

Warszawa, 31.07.2014

DZIĘKI ZAANGAŻOWANIU KLIENTÓW URATOWALI JUŻ MILION PSZCZÓŁ

Naukowcy alarmują, że bez pszczół nasz świat przestałby prawidłowo funkcjonować. Dlatego na całym świecie świadomość dbania o ich dobro wzrasta, a w akcje edukacyjne i proekologiczne angażują się instytucje publiczne, światowe korporacje oraz znane osobistości. Jednym z popularniejszych działań proekologicznych na rzecz pszczół - również w Polsce, jest tworzenie miejskich pasiek składających się z kilku lub kilkunastu uli. Inicjatywy tego typu są bardzo słuszne, lecz nie mogą rozwiązać całości problemu.

W Polsce niestety coraz częstsze są akty bezmyślnego wytruwania lub kradzieży całych wielomilionowych pasiek. Proceder dotyka coraz większej liczby pszczelarzy, którzy próbują bronić swojego dorobku jak i pszczelich rodzin, ale walka z przestępcami, bez wsparcia organów państwowych, jest bardzo trudna. Truciciele działają na szkodę całego ekosystemu, a proces odtwarzania kilkunastomilionowej rodziny pszczelej trwa przynajmniej kilka lat.

W połowie czerwca, pod Wrocławiem, nieznani dotąd sprawcy wytruli kilkanaście milionów pszczół (kilkadziesiąt rodzin pszczelich), należących do bardzo doświadczonego pszczelarza Mirosława Forysia, członka Stowarzyszenia Pszczelniczego Rzeczypospolitej Polskiej. Nie był to pierwszy raz, kiedy wytruto Panu Forysiowi całą pasiekę.

Z pomocą ruszył startup Freebee, któremu jak sama nazwa wskazuje pszczoły nie są obojętne. Już dwa dni po incydencie zaczęli szukać sposobu na udzielenie pomocy w odtworzeniu wytrutej pasieki. Następnego dnia dotarli do jednego z najbardziej znanych pszczelarzy na Mazowszu ? Pana Zbigniewa Durajczyka, właściciela Tęczowej Pasieki, który wyraził chęć realizacji przedsięwzięcia. W rezultacie akcja ?Ratujemy milion pszczół? mogła ruszyć.

Tak komentuje inicjatywę Aymeric Monod-Gayraud, Prezes Zarządu Freebee:

- Naszą akcję rozpoczęliśmy półtora miesiąca temu, kiedy poruszeni tematem postanowiliśmy sfinansować reaktywację wytrutej pasieki. Odtwarzanie miliona pszczół zbiegło się w czasie ze zbliżającym się milionowym skanem naszych użytkowników, stąd pomysł na ich aktywizację i połączenie milionowego skanu z ratowaniem miliona pszczół.

Freebee to marka, której misją jest wprowadzenie na polskim rynku trwałej, jakościowej zmiany we wzajemnych, bezpośrednich relacjach między firmami, a ich klientami. Jest to rewolucyjne rozwiązanie, dzięki któremu nie musimy nosić dziesiątek kart w portfelu, ani w nieskończoność ciułać punktów, żeby dostać nagrodę. Używając jednej karty lub aplikacji na telefonie możemy szybko odbierać nagrody we wszystkich miejscach współpracujących z Freebee, a jest ich prawie 500 w całej Polsce. Wyróżnikiem Freebee jest tablet, umieszczony u wszystkich Partnerów, na którym przy każdym skanie wyświetla się lista dostępnych na daną chwilę wyjątkowych nagród, które możemy odebrać od ręki, na miejscu.

W związku z organizowaną akcją każdy użytkownik Freebee na terenie całej Polski, który użył karty, bądź aplikacji, przyczynił się do zrealizowania charytatywnego celu na rzecz ratowania pszczół.

Akcja ?Ratujemy milion pszczół? przerosła nasze oczekiwania! Milionowy skan osiągnęliśmy w błyskawicznym tempie, odnotowaliśmy ponad dziesięcioprocentowy wzrost transakcji w tym czasie - co wskazuje na słuszność i zrozumienie naszej akcji. Jednak proces odtwarzania rodzin pszczelich był czasochłonny, musieliśmy więc cierpliwie czekać, aby przekazać Panu Forysiowi milion pszczół, które pozwolą na odtworzenie jego pasieki. ? Podsumował Aymeric Monod-Gayraud, Prezes Zarządu Freebee.

Szczęśliwe przekazanie pszczół nastąpiło dzisiaj o świcie.

Pomysłodawcami akcji są Michał Niemczycki i Aymeric Monod-Gayraud, założyciele startup-u, który sfinansował całe przedsięwzięcie.

Warto dodać, że w zrealizowaniu celu charytatywnego, mógł pomóc każdy. Zarówno stali użytkownicy jak i nowicjusze, wystarczyło dokonać transakcji u jednego z kilkuset Partnerów Freebee np. kawiarni, restauracji, czy salonie piękności. Lista wszystkich Partnerów dostępna jest na stronie internetowej: www.freebee.pl/mapa-partnerow

Właściciele firmy zapewniają, że była to pierwsza z wielu akcji charytatywnych przeprowadzonych na rzecz pszczół.

Na koniec ciekawostka - ?opowieść pszczelarza? o procesie odtwarzania pszczelej rodziny.

?W procesie odtworzenia rodziny pszczelej wykorzystywana jest między innymi metoda tworzenia Odkładów, czyli młodej rodzinki pszczelej. Z dużej, pełnowartościowej rodziny pszczelej odbiera się część pszczół wraz z plastrami. Tak przygotowany Odkład nie posiada jeszcze matki. Jest osierocony. Po jakimś czasie w sprzyjających warunkach wprowadza się do rodzinki młodą matkę pszczelą ? Królową. W przeciągu kilku dni odbywa ona najważniejszy lot w jej życiu ? ?tzw. lot weselny?. W czasie tego lotu matka pszczela spotyka się w powietrzu z trutniami, które unasienniają ją. Następnie wraca do młodej rodzinki, gdzie jest odżywiana przez pszczoły mleczkiem pszczelim i po kolejnych kilku dniach rozpoczyna składanie jajeczek. Po trzech tygodniach z każdego jajeczka wygryza się młoda pszczoła. Ten moment można określić, jako początek rozwoju młodej rodziny. To okres, wymagający szczególnej opieki pszczelarza, który pielęgnuje dany ul, dodaje nowe plastry i gdy zaistnieje taka potrzeba, dokarmia rodzinkę. Jeśli pszczelarz zapewni pszczołom odpowiednią ilość zapasów i uda im się przezimować to wiosną stają się pełnowartościową rodziną, zdolną do zebrania odpowiedniej ilości nektaru, z którego pszczelarz może wyprodukować miód.?

 

Witam Wszystkich serdecznie.

 

Dziś jak i wczoraj z resztą też leje.

Co za pogoda. Niby dobrze że pada. Ale dla pszczół ten rok jest makabryczny.

Nie było zimy. Szybko przyszła wiosna. Potem znowu przyszło ochłodzenie i tak naprawdę jest do tej pory. Do napisania tego artykułu skłoniła mnie refleksja po wczorajszej wizycie w pasiece jednego z większych pszczelarzy w Polsce oraz u mojej ukochanej Mentorki. Te same problemy, sucho w ulach (czyli nie ma żadnego wziątku) problemy z unasiennianiem matek. Generalnie rok bardzo trudny. Na dzień dzisiejszy rozwój rodzin pszczelich uległ uwstecznieniu. Jak by był to kwiecień a nie koniec czerwca. Co będzie dalej, nie wiadomo. Wszystko zależy od pogody. Lipy pięknie kwitną, tylko co z tego jak pszczoły siedzą w ulach i tylko wyglądają słońca. Czy będzie miód lipowy? Nie wiadomo. I czy w ogóle jakiś będzie? Nie wiadomo. Podobne wrażenia ja pszczoły mają ci, którzy zaplanowali urlop na początek wakacji. Można siedzieć w domu i ?. Patrzeć w niebo w nadziei że pojawi się słońce.

Mam jednak nadzieję że wszystko wróci do normy i latem będzie lato, wiosną wiosna a zimą zima. Z pszczelarskim pozdrowieniem, czekając na lato i na słońce.

Witam serdecznie,

jest już świeży miodek.

Były dwa miodobrania, Pierwsze miód delikatny, wiosenny klonowo-wierzbowy

Drugie miodobranie czysty rzepak. Część jest już skremowana.

Serdecznie zapraszam

konstancin jeziornaWitam Wszystkich Serdecznie,

w dniach 14-15 czerwca w Parku Zdrojowym w Konstancinie odbędą się Dni Konstancina. Tęczowa Pasieka będzie obecna ze swoimi produktami oraz z opowieściami o Życiu rodziny pszczelej.

Ponadto przygotowano masę atrakcji dla dzieci i dorosłych.

 

Więcej szczegółów na stronie Konstancińskiego Domu Kultury

Wszystkich serdecznie zapraszam.

Miło mi poinformować że w poniedziałek 31 marca 2014 miałem przyjemność gościć ekipę pogody z Dzień Dobry TVN  z jej prowadzącym na czele Bartkiem Jędrzejakiem.

 

Pogoda była transmitowana na żywo a z Bartkiem rozmawialiśmy na temat tego co się dzieje w tej chwili w rodzinach pszczelich.

 

Dla tych którzy nie mieli okazji obejrzeć na żywo link do dwóch ostatnich wejść.

Link do programu.

 

Zapraszam do obejrzenia.

 

 

KOMENTARZE
RSS
WARTO PRZECZYTAĆ

Kremowanie miodu

W tym roku w ofercie Tęczowej Pasieki po raz pierwszy pojawiły się miody kremowane.

Na czym polega kremowanie miodu i jak rozpoznać miód, który jest prawidłowo skremowany?

Kremowanie miodu to inaczej "wymuszenie" krystalizacji drobnoziarnistej miodu płynnego. Prawidłowo przeprowadzony proces kremowania nie zmienia właściwości miodu. Miód skremowany jest pełnowartościowy.

Kremowanie miodu odbywa się w specjalnej maszynie wykonanej ze stali kwasoodpornej przez renomowanego producenta sprzętu pszczelarskiego. Proces kremowania trwa 48 godzin. Kremować można w zasadzie każdy miód.

Miód skremowany składa się z bardzo drobnych kryształków i ma konsystencję smalcu, dzięki czemu daje się swobodnie wyjąć łyżką ze słoika i rozsmarować. Miód prawidłowo skremowany powinien ważyć tyle samo co miód skrystalizowany w naturalny sposób. Często można nabyć miód, który nie został prawidłowo skrystalizowany - lecz tylko napowietrzony. Jego waga jest dużo niższa niż waga miodu naturalnie skrystalizowanego o tej samej objętości.

Kremowanie miodu jest kompromisem pomiędzy doprowadzeniem miodu skrystalizowanego do postaci płynnej podczas obróbki termicznej (podgrzewanie) a miodem skrystalizowanym w drobne kryształki. Z tą jedną ważną różnicą: że podgrzewanie miodu powyżej 42 stopni C wpływa znacząco na obniżenie jego wartości - może nawet doprowadzić do utraty wszystkich cech, którymi charakteryzuje się prawdziwy naturalny miód.

Gorąco polecam miód kremowany.

 

Więcej …

Miód Naturalny © 2010 - 2017 Tęczowa Pasieka

tel. 501 550 652