Jesień w pasiece rozpoczyna się w niektórych rejonach Polski już "po lipie".

Ze względu na późny pożytek z nawłoci w mojej pasiece właśnie szykuję się do ostatniego w tym roku miodobrania. Planuję je na 22 września - jeśli pozwoli pogoda. Po miodobraniu pszczelarz wykonuje jesienny przegląd gniazd pszczelich rodzin. Odpowiednio układa ramki w ulach. Następnie rozpoczyna się podkarmianie zimowe. Pszczołom podaję specjalny pokarm - w zależności od rodziny. Pokarm ten (niemieckiej firmy) jest tak przygotowany, że pszczoły muszą znieść go z podkarmiaczki do gniazda i tam odpowiednio poukładać. Jest to invert.

W okresie późniejszym, kiedy w rodzinach pszczelich nie ma już czerwiu, rozpocznę polewanie pszczół Bivitalem, w celu walki z warrozą - pasożytem często nazywanym "pszczelą wszą". Jak już wspominałem, jest to sposób biologiczny - nie chemiczny - zwalczania tego pasożyta.

Tak przygotowane rodziny wchodzą w zimowlę. Z moimi kochanymi pszczółkami zobaczę się, niestety, dopiero wiosną, po pierwszym oblocie...

Zobacz także

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

KOMENTARZE
RSS
WARTO PRZECZYTAĆ

O zdrowym miodzie w Naszym Mieście

Wydanie specjalnie Nasze Miasto Konstancin-Jeziorna pisze o Tęczowej Pasiece, zdrowym miodzie i przepysznym piwie.

Więcej w poniższej gazetce.

Więcej …

Miód Naturalny © 2010 - 2017 Tęczowa Pasieka

tel. 501 550 652